oki prowadzi tutaj blog rowerowy

Rowerowy Blog

Praca, Balice-Kawix, Masa Krytyczna

  d a n e    w y j a z d u 79.97 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:lemond
Piątek, 26 marca 2010 | dodano: 26.03.2010

Do pracy.

A po pracy o 16:30 ruszamy z Ronda Grzegórzeckiego na Balice.
Mała pętelka i powrót przez ZOO, od strony ul. Księcia Józefa.
Dzisiaj zdecydowanie Kawix był górą :)
Tym razem ja byłem hubą :-)

A na 18:00 przyjechaliśmy na Rynek pod Adasia na marcową masę krytyczną. Na masie jak to na masie, jak zwykle niektórzy nie umieli się zachować, np jechali dwoma pasami, przejazdy na czerwonym to już standard.

Byliśmy z Kawixem na dwóch szosówkach, może ktoś z BS też był? :)


Kategoria Work, W grupie

Praca + Tor Kajakowy

  d a n e    w y j a z d u 39.69 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:KELLYS EXQUISITE
Czwartek, 25 marca 2010 | dodano: 26.03.2010

Po pracy, wycieczka na tor kajakowy z Anią.

Mooocno Wiało.

A tutaj kilka zdjęć.

Las Wolski © oki


Bunkier, gdzieś po drodze na tor kajakowy © oki


Widzieliście kiedyś samochód na ścieżce rowerowej do toru? Nie? Jedyna okazja :-) © oki


Kategoria W grupie, Work

Praca + "Rowerem do pracy"

  d a n e    w y j a z d u 16.00 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:KELLYS EXQUISITE
Środa, 24 marca 2010 | dodano: 24.03.2010

Dzisiaj do pracy rowerkiem.

Przy okazji, jeżeli ktoś się zastanawia czy jeździć rowerem do pracy to polecam przeczytać artykuł: Rowerem do pracy.

A tutaj zdjęcie które zrobiłem wracając z pracy:

I uciekła królewna z balkonu... Dziwy na ulicy Smoleńsk © oki


Kategoria Work

Work + Wycieczka z Dzioczkiem

  d a n e    w y j a z d u 60.32 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:KELLYS EXQUISITE
Wtorek, 23 marca 2010 | dodano: 24.03.2010

Na dobry początek Dzioxy złapał gume, później było coraz lepiej ;-)
Trasa: ul. Mydlinicka, ul. Na Błonie, wyjazd na ul. Balicką, w Szczyglicach odbijamy na prawo, później Balice, Kryspinów, wbijamy na ul. Księcia Józefa, po przejechaniu "serpentynki" skręcamy na ul. Mirowską, następnie stopień wodny Kościuszko, tor kajakowy i powrót do Krakowa ścieżką rowerową. Powrót w ciemnościach. :-)

Wyjazd o godz: ~15:30
Na bazie byliśmy o ~19:00

Kilka fotek z mojej lustrzanki: Canon PowerShot A430

Dzioczek zmienia dętkę na Błoniach © oki


Dzioxy zmierza w strone Balic! © oki


Anioły? © oki


Plaża w Kryspinowie, praktycznie cały zalew jest zamarznięty © oki


Lód z Kryspinowa :) © oki


Nasze rumaki © oki


Kategoria Work, W grupie

Work + guma

  d a n e    w y j a z d u 16.00 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:KELLYS EXQUISITE
Poniedziałek, 22 marca 2010 | dodano: 24.03.2010

Dzisiaj tylko zdjęcie ;-)
Pechowy poniedziałek - dla Ani :-)
Ale dętkę wymieniały dwie osoby ;)

Szkło w oponie, zdjęcie dedykowane :-) © oki


.


Kategoria Work

Poranna ustawka

  d a n e    w y j a z d u 59.98 km 0.00 km teren 02:44 h Pr.śr.:21.94 km/h Pr.max:51.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:KELLYS EXQUISITE
Niedziela, 21 marca 2010 | dodano: 21.03.2010

Poranna jazda z Robinem.
Opis na blogu Robina :)

Rowerem w górach © eslawek


Góry Pieniny - wycieczka rowerowa © yoxik


Okolice Czarnej Góry i moja bryka © yoxik


Kategoria W grupie

Trening z kawixem

  d a n e    w y j a z d u 81.00 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:lemond
Sobota, 20 marca 2010 | dodano: 21.03.2010

Start z Ronda Grzegórzeckiego, następnie ścieżka, błonia, ul. Królowej Jadwigi, Balice, Kryspinów, powrót do Krakowa ul. Księcia Józefa

Następnie znowu błonia, zbaczamy na ul. Mydlinicką, ul. Na Błonie, wyjazd na ul. Balicką, w Szczyglicach odbijamy na prawo, później Balice, Kryspinów, wbijamy na ul. Księcia Józefa, po przejechaniu "serpentynki" skręcamy na ul. Mirowską, następnie stopień wodny Kościuszko, tor kajakowy i powrót do Krakowa ścieżką rowerową.
Cytat wyjazdu:
Kawix: "Jak dobrze jest być hubą drzewną" hmm ;-) O co mu chodziło? :-P

Średniej nie ma bo się bateria w liczniku (a dokładnie w nadajniku) wyczerpała.

Ogólnie super wyjazd ;-)


Kategoria Szosa, W grupie

Work. Tylko.

  d a n e    w y j a z d u 21.48 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:KELLYS EXQUISITE
Piątek, 19 marca 2010 | dodano: 19.03.2010

Dzisiaj tylko do pracy z powrotem.


Kategoria Work

Przed pracą, po pracy

  d a n e    w y j a z d u 69.37 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:KELLYS EXQUISITE
Czwartek, 18 marca 2010 | dodano: 18.03.2010

Przed pracą tor kajakowy.
Po pracy Balice.

+ oddałem lampkę rowerową do reklamacji, zwrot kasy, ale jestem bez przedniego światełka.
- pękł jeden z moich prehistorycznych butów, da się jeździć, ale nie da się chodzić - no nic tylko jeździć! :-)

kładka pieszo-rowerowa na Wiśle na stopniu wodnym Kościuszko © oki


Scieżka rowerowa przy wiśle, chyba mało uczeszczana © oki


Kategoria Work

Powtórka z wczoraj

  d a n e    w y j a z d u 50.32 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:KELLYS EXQUISITE
Środa, 17 marca 2010 | dodano: 17.03.2010

Dzień jak co dzień. A przynajmniej tak miało być jak wyjeżdżałem z domu.

Rano miałem przygodę na ścieżce rowerowej, jakaś młoda kobieta weszła prosto pod kółko mojego roweru. Nie, nie - jej się na szczęście nic nie stało, ja za to zaliczyłem glebę i wykrzywiłem róg.

A zaraz pracy powtórzyłem trasę z wczoraj. Z pełnym ekwipunkiem i po cywilnemu.
No i oczywiście znowu zapomniałem bidonu, a co za tym idzie po 30 km odcięło mi prąd. Ale jakoś się dotoczyłem.

Pogoda okej, nie padało nic z nieba.

Po drodze spotkałem 4 rowerzystów - cywili :)


Kategoria Work